
Po ponad tygodniu od tragicznego zamachu na salę koncertową Bataclan w Paryżu głos zabierają muzycy, którzy występowali tam tragicznego wieczoru. W zapowiedzi wywiadu opublikowanej przez serwis Vice wyraźnie poruszony wokalista Jesse Hughes opowiada, jak tragedia wyglądała z perspektywy członków zespołu.
REKLAMA
Spośród 130 osób, które zginęły w serii ataków terrorystycznych w Paryżu, najwięcej ofiar przyniósł koncert w sali koncertowej Bataclan. Podczas występu zespołu Eagles Of Death Metal zabito 89 osób. Muzykom nic się nie stało, ale zginęło czworo ich współpracowników. Zespół przerwał trasę koncertową i od tego czasu wydał tylko oświadczenie.
Teraz Jesse Hughes i Josh Homme udzielili pierwszego wywiadu na temat tych tragicznych wydarzeń. Jego zapowiedź opublikował właśnie amerykański serwis Vice, a emisję pełnego zapisu rozmowy zapowiedziano na przyszły tydzień.
W klipie wyraźnie poruszony Hughes mówi o tym, jak napastnik przyszedł do garderoby, by sprawdzić, czy ukrywają się tam widzowie. Przeżył tylko jeden młody chłopak, który schował się pod skórzaną kurtką muzyka. Lider Eagles Of Death Metal tłumaczy też, dlaczego tak wiele osób zginęło. – Zostali ze swoimi przyjaciółmi, zasłaniali ich swoimi ciałami – mówi łamiącym się głosem muzyk.
Źródło: Vice
