
"Wreszcie się na coś przydała" - tak za Odrą mówią o decyzji, by potężny budynek dawnej kwatery głównej Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD w Berlinie przeznaczyć na wielki ośrodek dla około 900 uchodźców.
REKLAMA
Chodzi dokładnie o budynek dawnego Stasi, w którym do 1990 roku pracowali najlepsi NRD-owscy agenci z Głównego Zarządu Wywiadu. Przez wiele lat po zjednoczeniu Niemiec ten potężny gmach z wielkiej płyty znajdujący się w dzielnicy Berlin-Lichtenberg służył Deutsche Bahn. Od dawna pozostawał jednak przede wszystkim pamiątką po dawnych, mrocznych dla wschodnich landów czasach.
W tym budynku byłego Stasi Berlin tworzy ośrodek dla uchodźców.
W Berlinie uznano więc, iż najwyższy czas, by to miejsce przyczyniło się do czegoś dobrego. Już w piątek do budynku wpuszczono prawie 500 uchodźców i imigrantów z Syrii, a także Irakijczyków i Afgańczyków, oraz obywateli innych państw, z których napływa fala migracyjna. Docelowo ma tam zamieszkać jednak aż 900 osób.
Są oni kwaterowani w danych biurach Stasi, do których wstawiono łóżka piętrowe. W każdym pomieszczeniu ma mieszkać co najmniej 6 osób. Po około 3 miesiącach mają oni być relokowani z dawnej kwatery Stasi do normalnych domów w innych częściach Niemiec lub Europy.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: "Berliner Zeitung"
