Na przekroczenie granicy 4 złotych trzeba było czekać aż 11 lat.
Na przekroczenie granicy 4 złotych trzeba było czekać aż 11 lat. Fot. Franciszek Mazur/ Agencja Gazeta

Wczoraj po raz pierwszy od jedenastu lat w kantorach za dolara należało zapłacić nawet 4 zł. To pierwszy taki moment od momentu wybuchu kryzysu finansowego.

REKLAMA
W poniedziałek tuż po godzinie 17.00 kurs pary USD/PLN oscylował na poziomie 4,0074. To jak przekroczenie rubikonu dla amerykańskiej waluty, która zbierając żniwo kryzysu finansowego w 2007 roku rok po krachu czasami ocierała się nawet o granicę 2 złotych.
Analitycy rynków finansowych tłumaczą, że taki wzrost ceny dolara trzeba wiązać z różnicą w podejściu do polityki monetarnej w obu krajach. USA jest po okresie intensywnego wspierania gospodarki niskimi stopami procentowymi i programie luzowania ilościowego, polegającego na zwiększeniu podaży pieniądza poprzez kupno aktywów finansowych od banków lub innych papierów z rynku. Wydaje się, że Stany Zjednoczone są na dobrej drodze do normalizacji tego poziomu.
Ze strony naszego kraju wpływ mogła mieć wygrana PiS, której politycy sugerują, że poziom stóp proc. jest zbyt wysoki. I w związku z tym planują nawet uruchomić rodzimy odpowiednik LTRO, który polega na pompowaniu do systemu bankowego ogromnych kwot nisko oprocentowanych 3-letnich pożyczek, czyli pożycza komercyjnym bankom pieniądze na bardzo preferencyjnych warunkach.
źródło: Bankier.pl

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl