
500 złotych na drugie i kolejne dziecko było jedną z głównych obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Przeciwnicy tego rozwiązania wskazywali, że pieniądze mogą trafić do patologicznych rodzin, przez co przyznana pomoc nie zostanie wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Poseł PiS Jerzy Żyżyński ma propozycję, jak można ten problem rozwiązać.
W rozmowie z "Super Expressem" prof. Żyżyński stwierdził, że lepszym rozwiązaniem byłoby dawanie rodzinom talonów zamiast gotówki. Poseł zaznacza, że nie jest to pomysł całej partii, a wyłącznie jego prywatna opinia.
Prof. Jerzy Żyżyński
Na sugestię, że ostatnio daje się wyczuć próby wycofania PiS z deklaracji zrealizowania głównego postulatu w przeciągu pierwszych 100 dni nowego rządu, co można uznać za złamanie obietnicy, Żyżyński stwierdził, że w żadnym wypadku nie byłoby to wiarołomstwo, bo wszystko zależy od tego w jakim czasie uda się dopracować szczegółowe zapisy ustawy.
Poseł uważa ponadto, że PiS raczej nie skłoni się do wprowadzenia progu podatkowego dla najbogatszych rodzin. – Nie warto tego robić, gdyż tych najbogatszych jest w Polsce naprawdę niewielu. Drugi próg podatkowy, naprawdę niezbyt wysoki, płaci zaledwie 5 proc. Polaków – tłumaczył Żyżyński. Poseł jest zdania, że takie rozwiązanie prowadziłoby do zbyt dużych komplikacji, a wiele naprawdę zamożnych rodzin i tak nie będzie raczej zabiegać o dodatkowe świadczenia.
źródło: "Super Express"
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
