Iwona Sulik wytyka PO jej błędy.
Iwona Sulik wytyka PO jej błędy. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Iwona Sulik skrytykowała poczynania swojej byłej przełożonej i strategię PO w kampanii wyborczej. Trudno wywnioskować, czy jest to próba odcięcia się od agresywnej antypisowskiej strategii, jaka była dziełem np. Michała Kamińskiego, czy raczej swoisty rachunek sumienia Iwony Sulik.

REKLAMA
Jako główny błąd PO i jego szefowej Iwona Sulik upatruje w braku pozytywnego przekazu i propozycji wychodzących poza straszenie PiS-em. Jej zdaniem, wyborców mógł przyciągnąć pozytywny przekaz. Jak twierdzi, PO nie zdołała także dać ludziom poczucia, że jej na nich zależy, a jedynie im o tym mówiła. Nie zdołano też odczytać rzeczywistych potrzeb społeczeństwa.
Iwona Sulik

Żeby wygrywać trzeba przede wszystkim trafnie odczytywać potrzeby ludzi, od których zależymy. Nawet w polityce powinni być to właśnie ludzie, a nie wyborcy. (...) kampania to nie tylko czas realizacji strategii, ale oddania „wyborcom co wyborcze”.

Zdaniem Sulik, w Platformie i sympatyzujących z nią kręgach zabrakło słuchania i analizowania, które to umiejętności błędnie zastąpiono przemawianiem. Nie było również walki o konkretną wizję Polski - w jej miejsce mieliśmy walkę z wizją PiS-u.
Sulik zauważa też, że obaj głowni kandydaci w wyścigu o fotel prezydenta pragnęli władzy, lecz tylko Andrzej Duda potrafił przedstawić ją jako służbę obywatelom. Nie zdecydował się na to Bronisław Komorowski, który wolał ten element zastąpić mówieniem o wolności. Najbliższe miesiące, w których Platformę czeka wybór nowego przywództwa są jej zdaniem dobrym czasem na zmiany i zrewidowanie dotychczasowej strategii.
źródło: 300 polityka

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl