Dlaczego zapominamy, jak nazywają się nasi rozmówcy? Nasza pamięć potrafi płatać figle.
Dlaczego zapominamy, jak nazywają się nasi rozmówcy? Nasza pamięć potrafi płatać figle. Fot. Nadja Tatar Flickr / https://flic.kr/p/f6pGGU / CC BY 2.0 / http://bit.ly/1mhaR6e

Rozmawiasz z kimś i zdajesz sobie nagle sprawę z tego, że… nie pamiętasz jego imienia! Często wstyd się przyznać. A co jeśli podejdzie do was akurat ktoś, komu musisz przedstawić swojego rozmówcę? Klapa na całego! Dlaczego tak się dzieje, co jest z nami nie tak?!

REKLAMA
Pamięć jest skomplikowana
Jak podkreślają psychologowie, jest to jedna z najczęściej spotykanych „awarii” naszej pamięci. Przede wszystkim, należy wiedzieć, że pamięć to bardzo skomplikowany system. Codziennie trafiają do niego setki, jeśli nie tysiące informacji. Folder „imiona”, jest tylko jednym z tych, które zapełniamy każdego dnia.
Co ważne, wszystko się w naszym umyśle łączy, a jedno wynika z drugiego. Znakomity przykład podaje BBC. Zauważasz, że książka, którą czytasz, wydrukowana została w Paryżu. To właśnie tam znajduje się wieżą Eiffela, którą w zeszłym roku odwiedziła twoja przyjaciółka. Jej ulubione lody to pistacjowe. Ciekawe czy jadła je także w Paryżu? Tego typu ciągi skojarzeń powstają w naszych głowach nieustannie.
Skojarzenia
Ważne jest to, że zapamiętujemy coś niezależnie od tego, jak bardzo chcemy. Ważna jest ilość skojarzeń i asocjacji, które mamy w swojej pamięci odnośnie danego szczegółu. Często kiedy poznajemy kogoś po raz pierwszy nie mamy związanych z nim żadnych informacji. Z rozmowy dowiadujesz się o jego pracy, widzisz jak jest ubrany, wiesz jakie jest jego hobby. Imię nie jest natomiast związane z niczym konkretnym. Jest to informacja, która nie mówi ci o nim nic dodatkowego.
Co pomaga?
Dobrze jest połączyć imię nowo poznanej osoby z czymś, co już znamy. Warto jest też powtórzyć je, kiedy ktoś się nam przedstawia. Starajmy się też dopasować je do informacji, które wiemy o tej konkretnej osobie. Marcin lubi grać w koszykówkę – ok, to tak jak Marcin Gortat. Zapamiętujesz tym samym dwie informacje o swoim nowym znajomym, które wcześniej być może szybciej uleciałyby ci z głowy.
Każdy z nas chce móc pochwalić się jak najlepszą pamięcią. Nic więc dziwnego, że kiedy nagle stajemy w sytuacji, kiedy nie pamiętamy nawet imion osób dookoła nas, możemy się naprawdę poczuć nieswojo. Na szczęście ludzie prześcigają się w pomysłach na poprawę pamięci. Jednym z nich jest podobno… picie gorącej czekolady! Podobno działa ona znakomicie na nasz mózg, o czym pisaliśmy naTemat. Przyjemne z pożytecznym!
źródło: BBC

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl