
Najnowsze sondaże pokazują, że ruch Pawła Kukiza dość słono płaci za to, iż dał się zaszufladkować od początku kadencji jako "rezerwuar głosów" dla Prawa i Sprawiedliwości, a nie partia opozycyjna. Zmniejszające się od wyborów poparcie"antysystemowiec" próbuje powstrzymać najnowszym wpisem na Facebooku, w którym przekonuje, że wcale nie jest przystawką dla ekipy wszechwładnego Jarosława Kaczyńskiego.
REKLAMA
Paweł Kukiz przypomina dziś, że w przypadku wielu kluczowych decyzji podejmowanych w nowym Sejmie jego ruch stał ramię w ramię z Prawem i Sprawiedliwością, to były już też głosowania, w którym podający się za "antysystemowców" członkowie jego klubu zagłosowali tak, jak opozycja.
Takie tłumaczenia Pawła Kukiza to z pewnością reakcja na ostatnie sondaże, które pokazują, iż wejście do parlamentu i częsta współpraca z nową władzą nie służą uwiarygadnianiu antysystemowych haseł. W wyborach z 25 października ruch Kukiza poparło 8,81 proc, Polaków, tymczasem najnowsze badania wskazują, iż już po kilku tygodniach jego elektorat skurczył się do ok. 7 proc.
Jeśli ta tendencja utrzyma się, Kukiz'15 może zbliżyć się do 5-proc progu wyborczego i z obawą patrzeć na rozstrzygnięcia kolejnych wyborów, które czekają nas w przyszłości. Paweł Kukiz i spółka są też na najlepszej drodze, by podzielić los podobnych wyborczych niespodzianek z przeszłości, które znikały z parlamentu po zaledwie jednej kadencji. Zwymyślanie Polaków od łykających wszystko pelikanów z pewnością w odwróceniu złej passy nie pomoże.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
