
Regulacje europejskie nie przestają zaskakiwać. Parlament Europejski debatował niedawno nad zablokowaniem dostępu do serwisów społecznościowych osobom poniżej 16 roku życia. Jeśli nowe przepisy wejdą ww życie, to nastolatki będą potrzebowały zgody rodziców lub opiekunów na skorzystanie z Facebooka lub Instagrama. Będzie to również poważny cios dla social media – osoby poniżej 16 lat stanowią jedną z najliczniejszych grup użytkowników.
REKLAMA
Unia Europejska od lat zmierzała do regulacji przepisów, które pozwolą chronić dane osobowe mieszkańców Starego Kontynentu. Jednym z pomysłów, które mają pomóc w realizacji tego założenia, jest właśnie ograniczenie młodzieży dostępu do niektórych usług internetowych.
Ograniczenia obejmą nie tylko social media, ale również wyszukiwarki internetowe oraz pocztę elektroniczną – innymi słowy wszystkie usługi, które wiążą się z przetwarzaniem danych osobowych. Oznacza to, że w zasadzie młodzi Europejczycy nie będą mogli swobodnie korzystać z sieci. Jeśli ustawa zostanie podpisana, to kraje członkowskie będą miały dwa lata na wdrożenie nowych przepisów u siebie.
Chociaż nowe przepisy zdają się godzić w duże portale społecznościowe, to warto przypomnieć, że przed 2006 rokiem Facebook starał się ograniczać dostęp do serwisu osobom poniżej 17 roku życia. Wówczas każdy musiał potwierdzić swój wiek wpisując datę urodzenia – nie było jednak możliwości weryfikacji prawdziwości podawanych danych, co powodowało, że masowo rejestrowały się osoby niespełniające tego wymogu. Czy Unia Europejska ma pomysł, jak uniemożliwić nastolatkom obejście blokad?
źródło: "The Guardian"
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
