
Niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel" potwierdził, że odmowa przyjęcia uchodźców przez Polskę spotka się z surowymi konsekwencjami.
REKLAMA
Steinmeier otwarcie powiedział, że taka decyzja skończyłaby się zamknięciem dla nich granic przez inne państwa UE, czyli wykluczeniem ze strefy Schengen. Polityk podkreślił, że oczekuje od Polski realizowania obietnic. "Europa jest wspólnotą zbudowaną na gruncie prawa i raz dane słowo się liczy" - mówił w wywiadzie.
To nie pierwszy niemiecki polityk, który upomina polski rząd o konieczności realizowania zobowiązań. W tym roku robili to m.in. wicekanclerz Sigmar Gabriel oraz szef niemieckiego MSW Thomas de Maiziere.
Czyżby więc, wbrew zapewnieniom polityków Prawa i Sprawiedliwości, pogorszyły się stosunki z Niemcami? Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, podczas wizyty w Berlinie mówił, że nigdy relacje polsko-niemieckie były tak dobre jak obecnie.
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
