Jak wynika z raportu Banku Światowego mamy do czynienia z największa migracją w historii.
Jak wynika z raportu Banku Światowego mamy do czynienia z największa migracją w historii. Fot. Anjo Kan/Shutterstock

Aż 250 mln imigrantów – według najnowszego raportu Banku Światowego taka jest aktualna liczba imigrantów na świecie. Jest to między innymi pokłosie tegorocznego kryzysu migracyjnego, w której imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu masowo przedostawali się do Europy.

REKLAMA
Raport pokazuje, że 34 proc. wszystkich potoków migracyjnych w 2015 roku stanowiły migracje z krajów południowych do państw "bogatej Północy". Przy czym trzeba zwrócić uwagę, że statystyki uwzględniły wszelkiego rodzaju migracje od tych na tle ekonomicznym, po te związane z czynnikami politycznymi, religijnymi, kulturalnymi oraz ekonomicznymi.
Największa liczba imigrantów pochodzi z Indii, Meksyku, Rosji, Chin i Bangladeszu. Natomiast krajami, które przyjęły najwięcej przybyszy są Stany Zjednoczone, Arabia Saudyjska, Niemcy, Rosja oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Według Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mamy też do czynienia z największą liczbą uchodźców, których tylko w pierwszej połowie bieżącego roku było aż 20 milionów.
Według autora publikacji Dilip Rathajeden „migranci są prawdziwym kołem ratunkowym dla gospodarek tych krajów”. A wynika to ze tego, że zarobione pieniądze wysyłają do swych rodzin, które nadal przebywają w krajach z których pochodzą. Bank Światowy szacuje tę kwotę na ponad 601 mld dolarów. Ubogie kraje rozwijające się otrzymały tym samym ogólną sumę 441 mld dolarów, która była trzykrotnie wyższa od całej oficjalnej pomocy międzynarodowej.
Należy jednak podkreślić, że to koło ratunkowe dla krajów z których imigranci pochodzą. Autorzy raportu nie wyszczególnili czy taka sytuacja jest korzystna dla krajów z których pieniądze są odsyłane, a nie wydawane na miejscu.

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl

źródło: TVP Info