
Demonstracyjne w obronie demokracji odbyły się w całej Polsce, a także poza jej granicami. W pewnym momencie pojawiła się jednak informacja o podłożonej bombie podczas manifestacji w Warszawie. Internauci momentalnie zaczęli zastanawiać się nad tym, kto mógł stać za tym alarmem. Taki trochę śmiech przez łzy...
REKLAMA
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
