Banany pachnące kokainą
Banany pachnące kokainą Fot. mat. prasowe Komendy Stołecznej Policji

178 kilogramów czystej kokainy prosto z Kolumbii znajdowało się w tirze pełnym bananów. To był jeden z największych przemytów w historii polskiej policji, funkcjonariuszom udało się jednak zapobiec dalszej dystrybucji narkotyku.

REKLAMA
Kokainę wartą 105 mln dolarów szmuglerzy ukryli między egzotycznymi owocami. Te pokonały drogę z Kolumbii do Belgii, skąd trafiły na teren Polski. Policja otrzymała sygnał, że nie tylko owoce wypełniają ciężarówkę, ale i niemal 200-kilogramowy narkotykowy towar, a w sobotę przeprowadziła udaną akcję.
– Do tej pory, poza skalą tego przemytu, nie mieliśmy również nigdy zabezpieczonej kokainy, która miałaby tak dobrą jakość. Mówimy tu o kokainie czystej w 90 proc. – tłumaczył Mariusz Mrozek ze warszawskiej komendy. – Narkotyk, który ostatecznie trafia na rynek zazwyczaj zawiera od 10 do 20 proc. czystej kokainy. Jeżeli przestępcy w ten sposób zwiększaliby jego objętość, to na rynek trafiłoby pół tony narkotyku – dodał. Nie wiadomo jeszcze, gdzie miał on trafić i kto stoi za transportem.
– Sprawa ma charakter rozwojowy. Zadaniem śledczych będzie teraz ustalenie, kto organizował przemyt narkotyków, na czyje zlecenie trafiły one do Polski oraz, kto miał być ich finalnym odbiorcą. Policjanci planują w najbliższym czasie kolejne zatrzymania – można przeczytać na stronie policja.waw.pl.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl