
Grzegorz Schetyna, ubiegający się o stanowisko szefa Platformy Obywatelskiej, uważa, że .Nowoczesna nie ma szans w wyborach za cztery lata. Polityk uważa, że partia Petru nie jest "strukturalnie gotowa do przygotowania kompleksowej alternatywy dla PiS".
REKLAMA
Schetyna uważa, że .Nowoczesna nie ma szans na utrzymanie poparcia w granicach 30-35 procent do wyborów.
– Absolutnie nie, nie ma na to szans. Nowoczesna jest silna naszą słabością, a nie własnym projektem. Jeżeli damy wyborcom dobrą ofertę – silnej, rozsądnej i profesjonalnej partii, która zatrzyma PiS – będą mogli do nas wrócić. Nie mówię, że nie możemy współpracować z Petru. Nie jestem jego przeciwnikiem. Ale uważam, że prawdziwą alternatywą dla PiS jest partia centrowa, z mocnymi akcentami liberalnymi i konserwatywnymi – mówi Schetyna w wywiadzie.
O liderze partii .Nowoczesna polityk PO nie ma dobrego zdania. Uważa, że Petru jest tylko chwilowo popularny, podobnie jak Janusz Palikot w 2011 roku. Były minister spraw zagranicznych twierdzi, że "Petru zyskuje na świeżości".
– On niczego nowego nie zrobił. Nowoczesna jako partia liberalno-lewicowa będzie sadowiła się na lewej stronie sceny politycznej i zawsze będzie miała nad sobą szklany sufit kilkunastu czy 20 proc." - uważa Schetyna.
Na razie jednak to .Nowoczesna deklasuje PO w sondażach. Według najnowszego sondażu IBRIS dla "Super Expressu, PiS ma 27 proc. poparcia, zaś Petru 31 proc. Platforma lokuje się znacznie dalej – zaledwie 14,4 proc. poparcia. Ostatnio też barwy na partię Petru zmienił radny i szef PO z Rzeszowa – Robert Homicki. Nic dziwnego, że Schetyna musi widzieć w .Nowoczesnej konkurencję, z pewnością będzie się starał pokazać, że Platforma jest ciekawszą i bardziej doświadczoną alternatywą dla PiS.
Źródło: interia.pl
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
