PiS jest coraz ostrzej krytykowane za swoje ostatnie działania.
PiS jest coraz ostrzej krytykowane za swoje ostatnie działania. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

"Stek niebezpiecznych bzdur i bredni" - tak o wizji prawa zaproponowanej w ostatnich dniach przez PiS pisze w swoim felietonie prof. Jerzy Zajadło, kierownik Katedry Teorii i Filozofii Państwa i Prawa na WPiA UG. Jak zwraca uwagę naukowiec, PiS próbuje "odrzucić dotychczasową logikę" i odwracać znaczenie prawa. "Taki zabieg proponują nam właśnie prawnicy z kręgów zbliżonych do posła PiS Stanisława Piotrowicza" - stwierdza profesor.

REKLAMA
Nie sądzę jednak, by polscy prawnicy chcieli i byli w ogóle w stanie zaakceptować tę nową jurysprudencję, ponieważ z każdego punktu widzenia, nie tylko historycznego, jest ona stekiem niebezpiecznych bzdur i bredni. Zabieg polegający na odrzuceniu dotychczasowych zasad i odwróceniu znaczeń można by bowiem zastosować w każdej dziedzinie wiedzy. Czytaj więcej

Prof. Jerzy Zajadło

w felietonie dla "Gazety Wyborczej"

Profesor upraszcza też powyższe rozważania i tłumaczy, iż zaproponowana przez Prawo i Sprawiedliwość weryfikacja nauki prawa jest podobna do tego, jakby chemikom zabronić korzystania z Tablicy Mendelejewa, a fizykom ze znanych praw fizyki itd. Jerzy Zajadło przypomina też, iż ideologia zaprezentowana przez PiS nie jest nowa, a pierwszy raz zaprezentowano ją w 1934 roku podległych dyktaturze Adolfa Hitlera Niemczech.

Gorzkich słów gdański naukowiec nie żałuje też prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Jego ocenie, doktor nauk prawnych, którym jest głowa państwa nie może nie dostrzegać kuriozalności podejścia do prawa, które prezentuje partia rządząca. Prof. Zajadło zalicza więc prezydenta do tego grona prawników, którzy wspierając PiS zmuszeni są "rżnąć głupa".