Kościół i plebania w Szczepanowie.
Kościół i plebania w Szczepanowie. Fot. Jerzy Opioła/http://bit.ly/1ZBEoI1/CC BY-SA 3.0/http://bit.ly/1kvyKWi

Parafianie sanktuarium św. Stanisława w Szczepanowie są przekonani, że dotację, jaką otrzymali na remont świątyni wymodlili u Boga. Zajęło im to 5 lat, a specyficzną radosną nowinę przekazano im podczas lokalnej uroczystości peregrynacji (czyli uroczystego przeniesienia) figury Jezusa Miłosiernego. Intensywne modły rozpoczęli w 2010 roku po tym jak wniosek o wsparcie remontu świątyni trafił na listę rezerwową unijnych instytucji.

REKLAMA
900 000 zł. Tle pieniędzy z unijnej kasy zawdzięczają swojej pobożności. Sami musieli postarać się o zapewnienie 660 000 wkładu własnego, co udało im się dzięki wsparciu banków do których się zwrócili (udzieliły im tzw. promesy). – Uważam, że to Pan Jezus Miłosierny przyszedł do nas z tym prezentem – stwierdza kustosz świątyni.
Modły odbywały się nie tylko w prywatnych domostwach, ale były także stałym elementem nowenn do Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Stanisława. Odremontowany kościół to zabytkowy budynek, którego mury pamiętają jeszcze XV wiek. Większość prac została wykonana przez samych parafian, jak twierdzi proboszcz "za przysłowiowe Bóg zapłać".

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl