
Tomasz Siemoniak nie będzie kandydować na szefa Platformy. Poinformował o tym na konferencji prasowej, podczas której przekazał swoje poparcie Grzegorzowi Schetynie. To on jest teraz pewniakiem na lidera PO.
REKLAMA
– W nadzwyczajnej sytuacji należy działać nadzwyczajnie, dlatego rezygnuję z kandydowania – powiedział Siemoniak. – Rezygnuję z kandydowania, dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali – dodał.
Były już kandydat na szefa PO poprosił o oddanie głosu na niedawnego rywala. Obaj stwierdzili, że zależy im na odbudowie partii i będą przy niej ściśle współpracować.
Grzegorz Schetyna powiedział, że działania PiS, m.in. dotyczące Trybunału Konstytucyjnego i zmiany w ustawie medialnej i o służbie cywilnej, wymagają podjęcia specjalnych kroków. A Siemoniak podkreślił, że "demokracja jest w stanie krytycznym".
źródło: Twitter
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
