
Sylwestrowy koncert grupy Motley Crue zapadnie fanom i muzykom w pamięci zapewne nie tylko z tego powodu, że był to pożegnalny występ. Perkusista Tommy Lee w specjalnie przygotowanej maszynerii przemierzał na szynach, wraz ze swoim instrumentem, wyniesiony wysoko ponad głowami fanów. Do czasu. W pewnym momencie utknął do góry nogami.
REKLAMA
Muzyka górą
Pomimo problemów technicznych muzyk nie przestał grać. Dokończył utwór i co więcej, nie tracił przy tym humoru. – Do góry nogami wyglądacie jak szaleńcy. Chyba rozpieprzyliśmy ten rollercoaster. No nic, pieprzyć go! Jak się bawicie? Bo ja tu mam ubaw życia. Ej, dziewczyny, pokażcie mi jakieś cycki! Nie wierzę, że takie gówno przytrafiło nam się podczas ostatniej nocy – dodał w iście rock’n’rollowym tonie, co przytacza AntyRadio.
Pomimo problemów technicznych muzyk nie przestał grać. Dokończył utwór i co więcej, nie tracił przy tym humoru. – Do góry nogami wyglądacie jak szaleńcy. Chyba rozpieprzyliśmy ten rollercoaster. No nic, pieprzyć go! Jak się bawicie? Bo ja tu mam ubaw życia. Ej, dziewczyny, pokażcie mi jakieś cycki! Nie wierzę, że takie gówno przytrafiło nam się podczas ostatniej nocy – dodał w iście rock’n’rollowym tonie, co przytacza AntyRadio.
Ekipa techniczna bardzo szybko sprowadziła Lee na ziemię, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją fanów, a tych nie brakuje. Grupa wciąż cieszy się ogromną popularnością i pomimo rozpadu szykuje pożegnalny film, który być może będziemy mogli zobaczyć także w kinach. Muzycy udostępnili także playlistę ze swojego ostatniego występu.
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
źródło: AntyRadio
