Wyjazd na narty może być droższy. Słowacy podnoszą ceny mandatów.
Wyjazd na narty może być droższy. Słowacy podnoszą ceny mandatów. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Wyjazd na narty sam w sobie nie jest tanią rzeczą, a jeśli jedzie się na Słowację i ma ciężką nogę, może być jeszcze drożej. To za sprawą nowego taryfikatora mandatów. Za przekroczenie prędkości o 50 km/h policja może nałożyć mandat od 250 do 800 euro skierować sprawę do sądu, który może jeszcze podnieść karę. Do nawet tysiąca euro.

REKLAMA
Polscy prawodawcy chcą walczyć z piratami drogowymi odbierając im prawo jazdy. Słowacy za to uderzają w nich wysokimi mandatami. Od początku roku maksymalna stawka urosła do tysiąca euro. To kara, jaką może nałożyć sąd za przekroczenie prędkości o 50 km/h. Sprawę tam może skierować policja, która sama ma możliwość nałożenia mandatu od 250 do 800 euro – podaje RMF FM.
Do tego jeśli kierowca z zagranicy (np. z Polski) nie zapłaci na miejscu, policja może mu odebrać prawo jazdy i dowód rejestracyjny. Już za przekroczenie prędkości o 20 km/h w terenie zabudowanym mandat to 100 euro, a więc ponad 400 złotych. W Polsce maksymalna wysokość mandatu to 500 złotych.
Źródło: RMF FM