
11 Teherańskie Międzynarodowe Biennale Rysunku ma odbyć się w czerwcu. Sponsorują go władze Iranu, a tematem prac artystów ma być Holokaust. Zdaniem Danny'ego Danona, izraelskiego ambasadora przy ONZ konkurs jednoznacznie promuje antysemityzm. Zaapelował do Ban Ki-moona, sekretarza generalnego organizacji o oficjalne potępienie wydarzenia, którego zwycięzca otrzyma 50 tys. dolarów.
REKLAMA
Biennale Rysunku w Teheranie zdaniem Danona zaprzecza Zagładzie, a to jest "najmocniejszym przejawem antysemityzmu". Przypomniał sekretarzowi Organizacji Narodów Zjednoczonych, że 27 stycznia międzynarodowa społeczność będzie obchodzić Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Nie można więc reagować milczeniem, gdy Iran jako członek ONZ zachowuje się w tak skandaliczny sposób. I jeszcze oferuje zwycięzcy Biennale 50 tys. dolarów.
Czy rzeczywiście po artystach można spodziewać się najgorszego? Tego, że nie szanują tych, którzy zginęli? Tak, jeśli popatrzeć na prace uczestników innego konkursu, który miał kilka miesięcy temu, również w Iranie. Jego celem od 10 lat ma być „pokazanie podwójnych standardów Zachodu związanych z wolnością wypowiedzi, gdzie brak szacunku dla islamu jest tolerowany, a inne tematy – takie jak Holokaust – są tabu”. W 2006 roku impreza odbyła się po raz pierwszy. Wyróżnione wtedy dzieła mogą wydawać się niepokojące i podawać w wątpliwość ideę twórców.
źródło: jewish.pl
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
