
Choć PiS po wyborach uznała, że Bronisław Komorowski został prezydentem w wyniku "nieporozumienia", a prezes konsekwentnie odmawiał uczestnictwa w organizowanych przez niego spotkaniach, jutro Jarosław Kaczyński wybierze się do Pałacu Prezydenckiego. Liczy, że Bronisław Komorowski zawetuje ustawę emerytalną.
REKLAMA
O niecodziennym spotkaniu prezesa PiS i prezydenta poinformował na antenie RMF FM rzecznik partii Adam Hofman. Choć, zdaniem członków partii, Komorowski został głową państwa w wyniku nieporozumienia ("był skrajnie lewicowy w Platformie, robił się na prawicowca przed wyborami i wygrał"), dziś PiS chce skorzystać z jego prezydenckich kompetencji. Jarosław Kaczyński jutro spotka się z Bronisławem Komorowskim.
- Rzecz jest dużo poważniejsza niż mój stosunek do prezydenta Komorowskiego - tłumaczył przyczyny spotkania Adam Hofman. - Chodzi o emerytury, chodzi o przyszłość Polaków.
Jak przyznał rzecznik PiS, dziś już tylko weto prezydenta może spowodować, by ustawa emerytalna nie weszła w życie. - Klucz jest w tej chwili u prezydenta - powiedział.
Na pytanie, dlaczego PiS nie rozmawiało z premierem, kiedy na emerytalne konsultacje był właściwy czas, Hofman odpowiedział: Myśmy rozmawiali z premierem i on był zafiksowany: 67, 67, 67. Ja wierzę w wielką zdolność przekonywania prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale ta fiksacja była zbyt duża nawet jak dla niego.
Hofman przyznał, że Prawo i Sprawiedliwość wierzy, że prezydent "wysłucha racjonalnych argumentów". - Prezydent chce o tej sprawie rozmawiać - przekonywał w "Kontrwywiadzie".
Spotkanie prezydenta z Jarosławem Kaczyńskim odbędzie jutro o godz. 9

