Jean-Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej.
Jean-Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej. Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Jeden z najbardziej znanych niemieckich tytułów – "Frankfurter Allgemaine Zeitung" twierdzi, że w środę Unia Europejska po raz pierwszy w swojej historii zastosuje wobec naszego kraju tzw. mechanizm kontroli praworządności. Decyzja o tym miała już zapaść na piątkowym spotkaniu Komisji Europejskiej. Miał ją podjąć stojący na czele tego organu Jean-Claude Juncker, wespół z pozostałymi komisarzami. Nie sprzeciwił się jej podobno nawet węgierski przedstawiciel w tym ciele, Tibor Navracsics.

REKLAMA
Jak pisze niemiecki dziennik , Bruksela przyjrzy się się zarówno praworządności zmian dokonanych w Trybunale Konstytucyjnym, jak i ustawie medialnej. Punkt ciężkości ma być położony na sprawę TK. Postępowanie ma zostać zakończone około połowy marca, o ile jakieś nowe wydarzenia w Polsce, nie zasugerują, by tempo prac jeszcze przyśpieszyć.
Po zbadaniu sprawy Komisja Europejska, wyda swoją ocenę. O ile stwierdzi naruszenie praworządności w związku z przywołanymi ustawami wyda swoje zalecenia i rekomendacje, których zrealizowania będzie od nas oczekiwała (oznaczałoby to ingerencję w nasze krajowe prawo). Nie jest jeszcze do końca jasne, jakie kary mogą nam zostać wymierzone, jeśli do zaleceń się nie dostosujemy.

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl