
Dzisiaj przed południem Witold Waszczykowski spotka się z ambasadorem Niemiec w związku z antypolskimi wypowiedziami niemieckich polityków w mediach. Tematem rozmowy ma "być obrona polskiego interesu i polskiego wizerunku", który - zdaniem ministerstwa - został ostatnio naruszony.
REKLAMA
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że Witold Waszczykowski wezwał Rolfa Nikela w związku z obraźliwymi wypowiedziami niemieckich polityków. Ministerstwo na razie nie wskazało, o jakie konkretnie wypowiedzi chodzi. Można się tylko domyślać, że jednym z tematów będzie osoba Martina Schulza, który na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" porównał rządy Prawa i Sprawiedliwości do polityki Władimira Putina – o czym już w naTemat pisaliśmy.
Jak powiedział na antenie Tvn24 rzecznik MSZ, Artur Dmochowski, nie chodzi o pojedynczą wypowiedź, ponieważ w ostatnim czasie gorzkich słów pod adresem Polski ze strony niemieckich polityków jest wiele.
Antypolskie wypowiedzi niemieckich polityków, które słyszymy i czytamy od pewnego czasu, szkodzą. Nie chodzi tu o jedną, konkretną wypowiedź, jest ich wiele.
Jednak niektórzy z niemieckich polityków na ostrej krytyce nie kończą. W sobotę Volker Kauder , szef CDU/CSU w niemieckim Bundestagu, opowiedział się za sankcjami wobec Polski, "jeśli kraj będzie w dalszym ciągu lekceważył normy państwa prawa”.
Podczas gdy niemieccy politycy grożą Polsce sankcjami, w obronie Prawa i Sprawiedliwości opowiedział się Viktor Orban, który zapowiedział, że Węgry nigdy nie poprą ewentualnych kroków Brukseli mających na celu wprowadzenie unijnych sankcji przeciwko Polsce.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
