Zaapelował o pracę, znalazł ją szybciej niż myślał, dzięki pomocy użytkowników Wykopu
Zaapelował o pracę, znalazł ją szybciej niż myślał, dzięki pomocy użytkowników Wykopu Fot. Screen / Wykop.pl

Codziennie w sieci pojawiają się dziesiątki ogłoszeń. Wśród nich są i te, zaczynające się słowami: "Szukam pracy". Trudna sytuacja zmusiła do napisania ich również pana Krzysztofa. Opublikował kilka zdań, opisując swoją dramatyczną codzienność. Nie spodziewał się reakcji tysięcy internautów, dzięki której jego los diametralnie ulegnie zmianie. Zajęło to jeden dzień.

REKLAMA
– Przepraszam, trochę mi wstyd, że muszę zamieścić takie ogłoszenie ale nie jest to moja wina, po prostu mój pracodawca od 2 miesięcy mi nie płaci. Zgłosiłem sprawę do Sądu, ale cóż, każą czekać, a własnie teraz po Nowym Roku wszystko się pokończyło – można przeczytać na portalu Wykop.pl. Jego użytkownicy nie mogli przejść obojętnie obok takiego ogłoszenia. Autor, pan Krzysztof, znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Stracił pracę, nie mógł liczyć na wsparcie państwa, a ma na utrzymaniu rodzinę. Żona choruje, a dzieci są niedożywione. Stąd to ogłoszenie, które do dziś zobaczyło ponad 13 tys. osób.
Krzysztofowi nie chodziło o wynagrodzenie. Chciał pracować, a w zamian za pracę dostać leki i jedzenie. Dziś jest zaskoczony odzewem, ale co najważniejsze - dostał propozycję, na której tak mu zależało. I mimo pozytywnego finału, nie ma zamiaru usuwać ogłoszenia, ale je aktualizować. Uważa, że powinien - szczególnie ze względu na kibicujących mu ludzi. – Chcę życzyć wszystkim, nawet tym negatywnie nastawionym, żeby nigdy nie musieli uciekać się do takich środków jak ja – powiedział w rozmowie z Lublin.pl.
źródło: wykop.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl