
Sejm właśnie przyjął nową Ustawę o Policji, dającą służbom większe możliwości kontroli operacyjnej, przede wszystkim w internecie. Dlatego obawiali się jej polscy internauci. Przed wprowadzeniem nowelizacji ostrzegał, m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, który wyjaśniał, że umożliwi ona inwigilowanie użytkowników w czasie rzeczywistym.
REKLAMA
– Jesteśmy otwarci na propozycje opozycji – przekonywał Maciej Wąsik, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Większości poprawek jednak nie przyjęto, na co zareagował wyraźnie poseł PO Grzegorz Raniewicz. – Panie Marszałku, Wysoka Izbo, hurtem odrzucacie wszystkie poprawki. Wprowadzacie bardzo niejasne pojęcie danych internetowych. Panie prezesie, proszę pamiętać, że jeśli ma pan internet, to pański profil też będzie w rękach pańskich ministrów. To jest bezpieczne? Od dziś do pana prezesa powinniśmy się zwracać: "Wielki Bracie" – powiedział polityk. Ze wszystkich poprawek zgłoszonych przez opozycję przyjęto tylko jedną zmianę .Nowoczesnej.
Nowe zapisy ustawy, jak podaje TVN24, zakładają m.in: "podsłuch; podgląd osób w "pomieszczeniach, środkach transportu lub miejscach innych niż publiczne"; kontrolę korespondencji (w tym elektronicznej)".
źródło: TVN24
