Słoiki to ludzie bez kultury? "Jest wręcz odwrotnie" – Krajski daje lekcję savoir-vivre'u

Stanisław Krajski uważany jest za eksperta w dziedzinie etykiety.
Stanisław Krajski uważany jest za eksperta w dziedzinie etykiety. Screen z YouTube, kanał TAKT TV
Savoir-vivre to coś więcej, niż reguły dobrego zachowania, to "styl życia, czyniący je lepszym i piękniejszym", jak twierdzi Stanisław Krajski, autor wielu publikacji w tym temacie, a także poczytnego bloga. Czytelnicy pytają go nie tylko o podstawowe rzeczy typu, kiedy z kimś można przejść na "ty", ale także o drobiazgi – prawidłowe włożenie pasa przez szlufki i odpowiedni do okazji wygląd jego klamry. Toczą też z nim zawzięte dyskusje o ortalionowe kurtki.


Jak Krajski opowiada w rozmowie z nami, że filozofia savoir-vivre opiera się na dwóch zasadach. Jakich? – Szlachetności, czyli dążeniu do najwyższej jakości we wszystkich dziedzinach i zasadzie miłości, która każe zawsze pamiętać o drugim człowieku i nie sprawiać mu przykrości – zauważa. Zdaniem Krajskiego, savoir-vivre powinno się stosować w każdej dziedzinie bez wyjątku, wspomagając się obowiązującą etykietą, czyli zbiorem zasad właściwego postępowania.
Niektórych zaskoczy opinia eksperta, że ludzie z małych miejscowości umieją zachować się znacznie kulturalniej od mieszkańców Warszawy, Krakowa, czy Poznania. – Ludzie z dużych miast często gubią się w savoir-vivre. Są aroganccy, zbyt pewni siebie – mówi. Zadaję zatem pytanie czy zgadza się z twierdzeniem, że tzw. słoiki to ludzie bez kultury. – Jest wręcz odwrotnie. Mają oni często dużo lepsze wyczucie taktu – zauważa ekspert. I przytacza liczne przykłady, wspominając m. in. ostatnią podróż pociągiem i to, kto - by porozmawiać przez telefon - wychodził z przedziału, a kto nie przejmował się współpasażerami.


Krajski twierdzi, że obecnie społeczeństwo, jeśli chodzi o kulturę osobistą można podzielić na dwie grupy – niemałą liczbę ludzi, którzy interesują się zasadami savoir-vivre'u i tych, których obchodzą one coraz mniej. O tym, ilu należy do pierwszej świadczy liczba pytań, które Krajski dostaje i zamieszcza na swoim blogu.
Agnieszka
za: blog Stanisława Krajskiego

Opowiem sytuację, która wydarzyła się wczoraj i bardzo mnie dotknęła… Wszystkiemu winna WODA! Siedzimy przy stole w 3 osoby, moja przyszła teściowa gotowała obiad, ja naszykowałam stół, sztućce, szklanki itd. Kiedy już usiedliśmy a ona była jeszcze troszkę zajęta wzięłam butelkę z wodą mineralną ( było w niej na mniej więcej jedną szklankę). Odruchowo, ale też z grzeczności nalałam wodę jako pierwszej ”teściowej”. Następnie odkręciłam nową butelkę i nalałam dla mnie i narzeczonego. Teściowa z oburzeniem do mnie, że jestem przebiegła gdyż jej nalałam z resztki a nam nową wodę… Absurd! Czy woda z nowej butelki czy z resztki jakie ma to znaczenie? Rozumiem gdyby była to woda gazowana…. bądź trunek( alkohol), który traci po czasie smak… Czy postąpiłam słusznie nalewając jej wodę z grzeczności?

Znawca w takim wypadku tłumaczy, że zachowanie teściowej było nie na miejscu. – Wprost zgwałciła podstawowe zasady savoir vivre – oburza się. Zachowanie młodej kobiety, jak ocenia, było bez zarzutu. Jakkolwiek ekspert dodaje, że właściwie powinna narzeczonego poprosić o nalanie obydwu paniom wody.

Bywa też, że Krajski przedstawia opinie, które wiele osób mogłoby uznać za przesadzone. Zakładanie jakiegokolwiek odzienia wierzchniego z ortalionu uważa on za proletaryzację i szczyt bezguścia. Dodaje przy tym: Mężczyzna z klasą zakłada kurtkę, jak idzie na narty albo do lasu na grzyby. To samo dotyczy kobiet. Kurtka i każde inne wierzchnie ubranie uszyte z ortalionu czy materiałów w jakikolwiek sposób ortalionopodobnych to sygnał, że mamy do czynienia z proletariatem – twierdzi Krajski.


Jego zdaniem wszyscy powinniśmy nosić płaszcze. Albo jeszcze lepiej: futra. Pomstuje na kobiety, które nie są biedne i jego zdaniem, ubierają się bez gustu: – Po proletariacku, żałują na futra, tak jak żałują na autentyczną biżuterię, po proletariacku źle by się w nich czuły – uważa autor licznych publikacji na temat savoir vivre'u.
Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Grupa naTemat nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dziękujemy!
0 0Ostatni przystanek twojego pupila: witamy w krematorium dla zwierząt
0 0Radziecki sprzęt i brak śpiworów. Żołnierz opisuje, co zobaczył w wojsku: "Nie wiedziałem, że jest aż tak źle"
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"