
Savoir-vivre to coś więcej, niż reguły dobrego zachowania, to "styl życia, czyniący je lepszym i piękniejszym", jak twierdzi Stanisław Krajski, autor wielu publikacji w tym temacie, a także poczytnego bloga. Czytelnicy pytają go nie tylko o podstawowe rzeczy typu, kiedy z kimś można przejść na "ty", ale także o drobiazgi – prawidłowe włożenie pasa przez szlufki i odpowiedni do okazji wygląd jego klamry. Toczą też z nim zawzięte dyskusje o ortalionowe kurtki.
Opowiem sytuację, która wydarzyła się wczoraj i bardzo mnie dotknęła… Wszystkiemu winna WODA! Siedzimy przy stole w 3 osoby, moja przyszła teściowa gotowała obiad, ja naszykowałam stół, sztućce, szklanki itd. Kiedy już usiedliśmy a ona była jeszcze troszkę zajęta wzięłam butelkę z wodą mineralną ( było w niej na mniej więcej jedną szklankę). Odruchowo, ale też z grzeczności nalałam wodę jako pierwszej ”teściowej”. Następnie odkręciłam nową butelkę i nalałam dla mnie i narzeczonego. Teściowa z oburzeniem do mnie, że jestem przebiegła gdyż jej nalałam z resztki a nam nową wodę… Absurd! Czy woda z nowej butelki czy z resztki jakie ma to znaczenie? Rozumiem gdyby była to woda gazowana…. bądź trunek( alkohol), który traci po czasie smak… Czy postąpiłam słusznie nalewając jej wodę z grzeczności?
Czy istnieje zasada mówiąca o poprawnym kierunku wkładania paska w spodnie? Mam na myśli garnitur. Zaczynamy przez lewą szlufkę, patrząc z naszej perspektywy czy prawą? Czy pasek powinien być tak dobrany, aby był zapięty na środkowej dziurce?
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
