
Groźby względem sędziów Trybunału Konstytucyjnego pojawiły się już w listopadzie, od tamtej pory nie ucichły. Sytuacja jest na tyle niepokojąca, że właśnie wszczęto śledztwo. Nie wiadomo jeszcze, kto stoi za wpisami, w których grożono sędziom. Wiadomo natomiast, że ich twórca żądał od nich ustąpienia oraz konkretnych rozstrzygnięć procesowych.
REKLAMA
Jak podaje RMF FM, kilka miesięcy temu za pośrednictwem internetowego formularza kontaktowego, ktoś groził sędziom pozbawieniem życia. Za ocalenie mieli oni dostosować się do warunków anonimowej osoby, która między innymi oczekiwała, by zrezygnowali z pełnionych funkcji.
Mowa jednak nie tylko o internetowych pogróżkach, bowiem na adres TK przyszedł również zawierający je list. Prokuratura postanowiła zająć się sprawą. Choć już stwierdzono ,iż niektóre z tekstów są "wyrzutem emocji". Na razie śledztwo ma dotyczyć jednak wyłącznie wpisów z formularza kontaktowego.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
źródło: RMF24
