
W związku ze zniesieniem sankcji na Iran cena za baryłkę ropy jest rekordowo niska. Sam produkt jest przy tym mniej wart niż jego opakowanie. "Czarne złoto" kosztuje teraz na światowym rynku niecałe 28 dolarów. Analitycy przewidują, że cena spadnie nawet poniżej 20 dolarów.
REKLAMA
Jak zauważa "The Independent", gdyby te same baryłki napełnić wodą mineralną niektórych renomowanych marek, byłaby ona od ropy znacznie droższa. Niskie ceny na rynkach są już źródłem kłopotów gospodarczych w kilku krajach producenckich. Nie należy spodziewać się zmiany tego trendu, o ile światowa gospodarka nie wyjdzie całkiem z kryzysu.
Czy oznacza to, że wkrótce na stacjach benzynowych będziemy płacić znacznie mniej? Niestety jest prawdopodobne, że obniżki tradycyjnie zostaną rozłożone w czasie. Zyskają więc przede wszystkim sprzedawcy, a nie konsumenci. Co nie oznacza, że za jakiś czas możemy się spodziewać cen poniżej 4 zł za litr E95.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
źródło: "The Independent"
