
Zwycięstwem Polaków 25:31 nad Francuzami zakończył się ostatni mecz naszej reprezentacji w grupie A Mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Ozłoconą na mundialu i igrzyskach olimpijskich drużynę z Francji Polacy pokonali przede wszystkim dzięki wyśmienitej postawie bramkarza Sławomira Szmala, oraz wybitnej formie Karola Bieleckiego.
REKLAMA
Takich emocji kibice zgromadzeni we wtorek w krakowskiej Tauron Arena nie zapomną na długo. W ostatnim meczu fazy grupowej podopieczni Michaela Bieglra, którzy mają już zapewniony awans do kolejnej rundy, zmierzyli się z mistrzami świata i olimpijskimi z Francji.
Od początku pierwszej połowie meczu Francuzi byli oszołomieni i wydawało się, że nie wiedzą co się dzieje. Polacy zdobywali bramkę za bramką. Przez całe spotkanie świetną grą popisywał się w bramce Sławomir Szmal. Tymczasem u Francuzów zawiódł brakiem skuteczności geiazdor Nikola Karabatić. W drugiej połowie początkowo Francuzi odrabiali traty, ale po seryjnych strzałach polskich zawodników nastroje rywali robił się coraz gorsze.
Polacy są na rozgrywanych w naszym kraju Mistrzostwach Europy w piłce ręcznej niepokonani. Już pierwsze dwa zwycięskie mecze z Serbią i Macedonią dały im pewność gry w kolejnej fazie turnieju. Triumf nad Francuzami sprawia, że do kolejnego etapu rywalizacji o prymat na Starym Kontynencie przystępują z kompletem punktów!
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
