W panelu „Transformacja jutra” uczestniczyli m.in. Andrew Sorkin z New York Times'a i CNBC, Paul Kagame, prezydent Rwandy, Satya Nadella, prezes Microsoftu oraz Sheryl Sandberg –  COO w Facebooku.
W panelu „Transformacja jutra” uczestniczyli m.in. Andrew Sorkin z New York Times'a i CNBC, Paul Kagame, prezydent Rwandy, Satya Nadella, prezes Microsoftu oraz Sheryl Sandberg – COO w Facebooku. WORLD ECONOMIC FORUM/swiss-image.ch/Remy Steinegger

Technologie i związana z nimi tzw. Czwarta Rewolucja Przemysłowa, temat przewodni tegorocznego Forum w Davos, zmieniają sposób, w jaki pracujemy czy produkujemy dobra. Ale czy i w jakim stopniu technologia zmienia i będzie zmieniać sposób, w jaki funkcjonuje społeczeństwo?

REKLAMA
Na to pytanie odpowiedzi szukali uczestnicy panelu: „Transformacja jutra”, organizowanego przez New York Times (NYT) i prowadzonego przez Andrew Sorkina, dziennikarza NYT i stacji CNBC. W panelu zasiedli: Sheryl Sandberg, COO Facebooka, Satya Nadella, CEO firmy Microsoft, Paul Kagame, prezydent Rwandy, Anand Mahindra, dyrektor zarządzający Mahindra Group oraz Zachary Bookman, prezes OpenGov.com.
Dyskusję panelową rozpoczęła myśl Klausa Schwaba, twórcy i przewodniczącego Światowego Forum Ekonomicznego (WEF): „Stoimy dziś u progu Czwartej Rewolucji Przemysłowej. Za sprawą takich urządzeń jak drukarki 3D czy superinteligentne roboty nie tylko zmieni się sposób, w jaki funkcjonuje człowiek. Zmieni się sam człowiek”.
Czy powinniśmy się bać tych zmian, Andrew Sorkin zapytał Sheryl Sandberg, drugą najważniejszą osobę w Facebooku po założycielu firmy – Marku Zuckerbergu. Sandberg w odpowiedzi zaprezentowała przykłady kobiet z krajów rozwijających się, którym wykorzystanie technologii pomogło wpłynąć na otaczającą je rzeczywistość.
Wśród przykładów wskazanych przez Sandberg były m.in. Pearl Choragudi z Indii, która stworzyła MyRights, aplikację, edukującą kobiety na temat przemocy domowej oraz Neema Namadu z Demokratycznej Republiki Konga, która by zwiększyć poziom edukacji wśród kobiet w jej kraju, stworzyła sieć kawiarni cyfrowych, aktywizując je na tyle, że zaczęły wchodzić w skład lokalnych rządów.
– Żyjemy w interesujących czasach. Czasach, w których wszyscy zastanawiamy się, czy zmiany wywoływane przyniosą strach czy nadzieję. Ja wierzę, że jednak nadzieja zatriumfuje – powiedziała Sandberg.
Optymistyczną opinię Sandberg podziela Satya Nadella, który od lutego 2014 stoi na czele technologicznego giganta z Redmond. „Ja również jestem pełen nadziei, jeśli chodzi o wpływ technologii na nasze życie. Czwarta Rewolucja Przemysłowa przyniesie wiele korzyści, np. pozwoli lepiej wykorzystywać dane statystyczne dla dobra społeczności lokalnych”, powiedział Nadella. W swojej odpowiedzi szef Microsoftu zawarł również ważne pytanie: jak sprawić, by korzyści związane z rozwojem technologicznym były odczuwalne także w krajach rozwijających się?
logo
Paul Kagame, prezydent Rwandy: Teraz jesteśmy na etapie transformacji, na którym musimy upewnić się, że nie tylko konsumujemy technologie, ale również je tworzymy WORLD ECONOMIC FORUM/swiss-image.ch/Remy Steinegger
Technologie kontra urzędnicy
Na to pytanie odpowiedzi podjął się Paul Kagame, prezydent Rwandy, kraju, który wciąż odbudowuje się po krwawej wojnie domowej z połowy lat 90. ubiegłego wieku i nadal ma jeden z najniższych wskaźników rozwoju społecznego w Afryce (HDI). – Dostęp do technologii zmienia życie na lepsze, także wśród najuboższych. Dzięki temu w ciągu ostatnich 10 lat dokonaliśmy wielkiego progresu – powiedział Kagame. – Teraz jesteśmy na etapie transformacji, na którym musimy upewnić się, że nie tylko konsumujemy technologie, ale również je tworzymy. Do tego natomiast potrzebujemy w Afryce rządów, które rozwój technologiczny wspierają – dodał Kagame.
Wsparcie rządów dla technologii oraz wykorzystanie ich w praktyce, choć wydawać by się mogło oczywistą kwestią, w praktyce nie zawsze działa, stwierdził Zachary Bookman, prezes i twórca OpenGov. Firma założona przez Bookmana wraz ze wspólnikiem Joe Lonsdale'm w 2012 roku postanowiła zaadresować ten problem, tworząc działającą w chmurze platformę pomagającą samorządom m.in. w sprawdzeniu wykonania projektów oraz alokację budżetu. – Szokuje mnie jak wiele rządów nie funkcjonuje. Mówimy o Czwartej Rewolucji Przemysłowej, a wiele z nich nie załapało się jeszcze nawet na Trzecią! - stwierdził Bookman.
logo
Anand Mahindra, dyrektor zarządzający Mahindra Group: Być może dzięki takim technologiom jak druk 3D wsie nie będą się wyludniać, bo już nie trzeba będzie przeprowadzać się do miast, by znaleźć pracę przy produkcji dóbr
Społeczne koszty rewolucji
Zdaniem Ananda Mahindry, choć technologie niewątpliwie wpływają pozytywnie na sposób w jaki funkcjonują przedsiębiorstwa, niekoniecznie ten wpływ jest równie pozytywny, gdy chodzi o więzi społeczne. – Byłem niedawno z rodziną w restauracji w Nowym Jorku. Przy stoliku obok usiadły cztery młode dziewczyny. I przez piętnaście minut siedziały z nosami utkwionymi w telefonach, nie odzywając się do siebie ani słowem. Zapytałem córkę, co się z nimi dzieje. Odpowiedziała: piszą do znajomych, jak świetnie się bawią – powiedział Mahindra. – Trwają prace nad sztuczną inteligencją, może czas pomyśleć nad stworzeniem sztucznej empatii – dodał.
Mahindra dodał jednak, że technologie mogą mieć również pozytywny wpływ np. na kraje takie jak Indie. – W moim kraju 65% ludności nadal mieszka na wsi. Można się spodziewać, że tak jak w Chinach następuje szybka urbanizacja, Indie będą następne. Ale być może dzięki takim technologiom jak druk 3D wsie nie będą się wyludniać, bo już nie trzeba będzie przeprowadzać się do miast, by znaleźć pracę przy produkcji dóbr – powiedział Mahindra.