Ania z Zielonego Wzgórza będzie feministką. Jej historia znów trafi na mały ekran

Jak dotąd najsłynniejszą Anią była Megan Follows
Jak dotąd najsłynniejszą Anią była Megan Follows Fot. mat. prasowe serialu "Ania z Zielonego Wzgórza"
Dziewczynka z Wyspy Księcia Edwarda powraca. Scenariusz serialu o Ani Shirley pisze twórczyni "Breaking Bad". I jak zapowiada, nowa produkcja, którą zobaczymy w 2017 roku, będzie nieco uwspółcześniona. Rudowłosa bohaterka ma bowiem stawić czoła takim kwestiom jak choćby feminizm.


Nowa Ania z Zielonego Wzgórza będzie inna, niż dotąd - zapowiada Moira Walley-Beckett, która przygotowuje scenariusz do serialu CBC. Jego bohaterka ma być bliższa dzisiejszej widowni, dlatego zastanowi się nad feminizmem i zmierzy z nękaniem w szkole. Beckett chce też trzymać się myśli Lucy Maud Montgomery, a nie wiernie odtworzyć to, co napisała.

Zdjęcia do "Ani" ruszą prawdopodobnie już wiosną, by trafić na ekrany w 2017 roku. O osieroconej dziewczynce z wielkim sercem i nie mniejszą wyobraźnią powstał już jeden serial - i to chyba najbardziej znany.
Główną rolę powierzono nastoletniej wówczas Megan Follows, Gilberta Blythe'a grał natomiast Jonathan Crombie. Ciekawe, czy następcy dorównają legendzie i popularności tej aktorskiej pary.

źródło: Journal Post

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Pisał o "tęczowej zarazie". Stał się męczennikiem na prawicy
0 0Dlaczego wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu