"Test na przestrzeganie konstytucji" będzie w kwietniu, jak mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prof. Andrzej Rzepliński.
"Test na przestrzeganie konstytucji" będzie w kwietniu, jak mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prof. Andrzej Rzepliński. Fot. Adam Stepien / Agencja Gazeta

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński zaznacza, że ruch w kierunku kompromisu po stronie Trybunału „został już wykonany”. Co będzie dalej? – 27 kwietnia br. upływa kadencja sędziego Mirosława Granata. I to będzie test na przestrzeganie konstytucji przez marszałka Sejmu i prezydenta – czytamy.

REKLAMA
Prezes TK podkreśla, że: – Chodzi o zaprzysiężenie jednego z tych trzech sędziów, którzy zostali wybrani 8 października 2015 r. przez PO, a nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta – czytamy w wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej”. – Chcę bardzo mocno podkreślić, że nikt nigdy nie zgłosił żadnego zastrzeżenia, które kwestionowałoby kompetencje tych osób czy wskazywało na jakiekolwiek polityczne uwikłanie. (…) Myślę, że to relatywnie „miękkie” rozwiązanie na tle tego, co się wydarzyło wokół Trybunału – dobry kompromis, na którym zyskuje każda ze stron – dodaje.
Prof. Rzepliński nie twierdzi jednak, że wybrana przez Platformę Obywatelską trójka sędziów ma pierwszeństwo w objęciu urzędu. Jako prezes TK „życzyłby sobie, aby stopniowo zredukować liczbę wybranych 18 sędziów do konstytucyjnej piętnastki”. Co podkreśla, do 27 kwietnia nie będzie „żadnych ruchów z trójką sędziów, którzy przychodzą do pracy w TK, ale nie sądzą”.
Przed kilkoma tygodniami prof. Rzepliński podkreślił, że przyjął do wiadomości wybór sędziów. Na pytanie o ważność uchwał ich powołujących, odpowiedział: – Ja je przyjmuję do wiadomości, ale nie były chwalebne ani z punktu widzenia godności osób, których w ten sposób wybrano, obyczaju parlamentarnego, ani kultury prawnej, która musi charakteryzować państwo unijne – pisaliśmy wtedy w naTemat.

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl

źródło: "Rzeczpospolita"