
Prawo i Sprawiedliwość podeszło bardzo poważnie do kwestii bezpieczeństwa wewnętrznego. Opracowywana przez rząd ustawa antyterrorystyczna będzie prawdopodobnie nakładała dodatkowe obowiązki na organizatorów imprez masowych, tj. zwiększenie liczby ochroniarzy. Niestety, istnieją obawy, że przerośnie to możliwości finansowe organizatorów 22. Przystanku Woodstock.
REKLAMA
– Żyjemy w niespokojnym świecie i fakt, że taka ustawa w naszym kraju powstaje, jest jak najbardziej uzasadniony. Potrzebujemy przepisów, które będą pomocne w walce z terroryzmem. Nie znamy tylko założeń tej ustawy, w chwili obecnej jest wiele znaków zapytania – mówi Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą, miasta w którym od 12 lat odbywa się impreza.
Jak na razie fundacja WOŚP oraz miasto nie przewidują jednak rezygnacji z imprezy. Marek Ast z PiS uspokajał ponadto 7 stycznia, że imprezy masowe wymagają dodatkowego zabezpieczenia, ale celem rządu nie jest uniemożliwienie organizacji tak dużych festiwali jak Przystanek Woodstock.
źródło: "Gazeta Lubuska"
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
