Konieczność zgłaszania na policji stosunku seksualnego na 24 godziny przed jego odbyciem może zniszczyć życie erotyczne.
Konieczność zgłaszania na policji stosunku seksualnego na 24 godziny przed jego odbyciem może zniszczyć życie erotyczne. Fot. Shutterstock.com

Do tego, by co najmniej 24 godziny przed stosunkiem seksualnym ujawniać policji szczegółowe informacje na temat swojej partnerki, w tym jej imię i nazwisko, adres oraz datę urodzenia, został zobowiązany przez sąd pewien 40-latek z Wielkiej Brytanii. Ta niezwykle utrudniająca życie erotyczne decyzja dotknęła go jednak nie bez powodu...

REKLAMA
Do planowania seksu ze sporym wyprzedzeniem, Brytyjczyka z miasta York zmuszono nie tylko na podstawie kreatywności zajmującego się jego sprawą sędziego. To realizacja wprowadzonych niedawno przepisów pozwalających na zastosowanie takich środków wobec osób, które weszły w konflikt z prawem ze względu na czyny seksualne i stwarzają ryzyko dla bezpieczeństwa publicznego.
40-latek został zakwalifikowany w ten sposób ze względu na oskarżenie o gwałt wytoczone przeciwko niemu. Wieloletniego wyroku pozbawienia wolności udało mu się uniknąć, bo mężczyzna bronił się przed sądem twierdząc, iż oskarżająca go kobieta zgodziła się na stosunek.
Sąd uwierzył mu na tyle, by nie wpychać za kraty, ale jednocześnie zadbał o to, by w przyszłości nie przydarzyły mu się kolejne wątpliwości co do tego, czy partnerka zgadza się na seks.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

źródło: BBC / "The Guardian"