
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że jeśli powróci podział samorządu terytorialnego na gminy rozbudowa drugiej linii metra może być zagrożona. Twierdzi, że Prawo i Sprawiedliwość bardzo chce mieć władzę w stolicy.
REKLAMA
– Sprawa w partii trafiła na bardzo wysoki poziom – skomentowała pomysł PiS dotyczący podziału administracyjnego Mazowsza prezydent Gronkiewicz-Waltz w rozmowie z "Dziennikiem". Ma na to wskazywać fakt, że w tę sprawę zaangażował się sam Jarosław Kaczyński.
Zauważyła, że dzisiejszy układ, według którego stolica podzielona jest na dzielnice a nie na gminy jest korzystny, ponieważ obecnie podejmowanych jest wiele inwestycji ogólnomiejskich. – Jeśli wrócimy do podziału na gminy, to inwestycje kosztujące miliardy złotych - takie jak zrealizowanie wszystkich 11 stacji II linii metra, a w przyszłości może i budowa trzeciej linii - będzie niemożliwe – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Jakie również byłyby konsekwencje przetworzenia dzielnic na osobne gminy? Powstałby problem janosikowego, które stolica co roku jako miasto i powiat wpłaca innym samorządom, oraz problemy z zapewnieniem miejsc dzieciom w placówkach oświatowych.
– Myślę, że Jarosławowi Kaczyńskiemu bardzo przeszkadza to, że pomimo ostatnich sukcesów wyborczych wciąż nie ma w Warszawie pisowskiego prezydenta i większość radnych – stwierdziła prezydent Warszawy.
źródło: "Wawalove"
