Beata Szydło orzekła, że niedziele są dla rodziny i nie powinno się w nie prowadzić handlu.
Beata Szydło orzekła, że niedziele są dla rodziny i nie powinno się w nie prowadzić handlu. Fot. KPRM

Prawo i Sprawiedliwość chce wpływać nie tylko na gospodarkę, ale też na obyczaje Polaków i zmusić nas, byśmy nie spędzali weekendów na zakupach. Dlatego handel w weekendy będzie obłożony wyższym podatkiem, niż w pozostałej części tygodnia. – Niedziela jest dla rodziny – przekonuje Beata Szydło.

REKLAMA
W Prawie i Sprawiedliwości starają się zrealizować nie tylko swój program wyborczy, ale także program Kościoła. A Kościół mówi, że w niedzielę trzeba być w kościele. A nie na przykład na zakupach.
Dlatego przy okazji podatku handlowego, który ma załatać wyrwę, którą stworzy w budżecie program "Rodzina 500+" partia realizuje cele ideologiczne. Jednym z nich jest "oduczenie" Polaków od weekendowych zakupów. Zostały one obłożone najwyższą stawką podatkową.
– Niedziela jest dla rodziny – orzekła w piątek Beata Szydło. – Według mnie mnie Polacy powinni mieć możliwość spędzenia jej z najbliższymi – dodała premier. Nie dodała, że dzięki temu przepisowi część z nich będzie mogła spędzić z najbliższymi cały tydzień, bo straci pracę – sklepy rezygnując z weekendowej sprzedaży będą zmniejszać zatrudnienie.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl