
Senat obradował niemal do godziny 3.00 rano. Przez siedem godzin dyskutowano nad ustawami, które dotyczą między innymi połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Debata została jednak przerwana. Dalszy jej ciąg w sobotę.
REKLAMA
7 godzin dyskusji
Senatorowie Platformy Obywatelskiej wnioskowali o wcześniejszą przerwę. Nie udało się, a obrady były kontynuowane pomimo braku kworum, co podkreślali politycy PO. – Marszałek złamał regulamin, mówiąc, że można kontynuować obrady, mimo że wniosek o przerwę nie został rozstrzygnięty – przytacza słowa Bogdana Borusewicza TVN24.
Senatorowie Platformy Obywatelskiej wnioskowali o wcześniejszą przerwę. Nie udało się, a obrady były kontynuowane pomimo braku kworum, co podkreślali politycy PO. – Marszałek złamał regulamin, mówiąc, że można kontynuować obrady, mimo że wniosek o przerwę nie został rozstrzygnięty – przytacza słowa Bogdana Borusewicza TVN24.
Przerwa została finalnie ogłoszona przed godziną 3. Potrwać ma do soboty do godziny 10.00. Wcześniejsze ustalenia mówiły o dodatkowym posiedzeniu komisji w związku z ustawą o prokuraturze. Miały się one odbyć o 8.30. Zostaną jednak przeniesione na późniejszą porę, a następnie odbędą się jeszcze głosowania Senatu.
Zmiany, zmiany, zmiany
O zmianach w prokuraturze głośno jest od dłuższego czasu. Jak pisaliśmy niedawno w naTemat, już stu prokuratorów złożyło wniosku o przejście na emeryturę. – Śledczy, którzy obawiają się, co może ich spotkać, chcąc się uchronić po prostu odchodzą – pisaliśmy.
O zmianach w prokuraturze głośno jest od dłuższego czasu. Jak pisaliśmy niedawno w naTemat, już stu prokuratorów złożyło wniosku o przejście na emeryturę. – Śledczy, którzy obawiają się, co może ich spotkać, chcąc się uchronić po prostu odchodzą – pisaliśmy.
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
źródło: TVN24
