
„Bolszewickie traktowanie ludzi" – grzmiał Paweł Kukiz po raz kolejny nie kryjąc rozczarowania poczynaniami PiS. Nie zostawił suchej nitki na prezesie tej partii po tym, jak Sejm przesunął piątkowe głosowanie nad budżetem, z powodu odbierania przez Jarosława Kaczyńskiego nagrody "Gazety Polskiej".
REKLAMA
W programie "7 dzień tygodnia" polityk zarzucił prezesowi Prawa i Sprawiedliwości, że "wraz ze świtą udał się do "Gazety Polskiej" po medale i przesunął obrady z 17 na 20. To jest skandal i bolszewickie podejście do ludzi!" – nie krył rozczarowania u Moniki Olejnik, w czym wtórowała mu posłanka .Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Przesunięcie głosowań jest skandalem i bolszewickim traktowaniem ludzi. Mogę pracować od świtu do świtu, jeśli są ku temu ważne powody a nie wręczanie jakiejś nagrody.
Słowa Kukiza nie spodobały się Joachimowi Brudzińskiemu z PiS, który przypomniał, że polityk sam się na to zgodził.
Jarosław Kaczyński udał się na galę rozdania nagród Gazety Polskiej, gdzie odebrał przyznany mu tytuł Człowieka Roku. Właśnie z tego powodu głosowania zostały przełożone z popołudnia na późny wieczór. Jak już pisaliśmy w naTemat wyróżniony przez gazetę został też prezydent Andrzej Duda jako Człowiek Roku Klubów "Gazety Polskiej".
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
