
Wszyscy zawodnicy biorący udział w drugoligowym meczu usiedli na boisku w proteście przeciwko śmierci tysięcy uchodźców, którzy próbują dostać się do Wysp Egejskich. Gest solidarności miał miejsce podczas piątkowego meczu AEL Larissa i Acharnaikos.
REKLAMA
Głos sportowców
22 zawodników, trenerzy i inni członkowie zespołów spędzili dwie minuty w ciszy. W oficjalnym ogłoszeniu napisano, że poświęcają chwilę tuż po rozpoczęciu meczu „ku pamięci setek dzieci, które nadal tracą życie każdego dnia w Morzu Egejskim z powodu brutalnej obojętności UE i Turcji”, przytacza słowa „The Guardian”.
22 zawodników, trenerzy i inni członkowie zespołów spędzili dwie minuty w ciszy. W oficjalnym ogłoszeniu napisano, że poświęcają chwilę tuż po rozpoczęciu meczu „ku pamięci setek dzieci, które nadal tracą życie każdego dnia w Morzu Egejskim z powodu brutalnej obojętności UE i Turcji”, przytacza słowa „The Guardian”.
Przeciwieństwo
Nie wszystkie „minuty ciszy” wyglądają na sportowych arenach w ten sposób. Przed kilkoma miesiącami, na meczu Turcja-Grecja, kiedy próbowano okazać swoje pojednanie z ofiarami paryskich ataków, cicho wcale nie było. Tureccy kibice gwizdali i śpiewali „Allahu Akbar”, o czym pisaliśmy w naTemat.
Nie wszystkie „minuty ciszy” wyglądają na sportowych arenach w ten sposób. Przed kilkoma miesiącami, na meczu Turcja-Grecja, kiedy próbowano okazać swoje pojednanie z ofiarami paryskich ataków, cicho wcale nie było. Tureccy kibice gwizdali i śpiewali „Allahu Akbar”, o czym pisaliśmy w naTemat.
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
źródło: „The Guardian”
