Aleksandr Łukaszenka każe płacić obywatelom, którzy nie przepracowali odpowiedniej liczba dni w roku.
Aleksandr Łukaszenka każe płacić obywatelom, którzy nie przepracowali odpowiedniej liczba dni w roku. Fot. Wikipedia Kremlin.ru/http://bit.ly/1JTTEg2/CC BY 4.0/http://bit.ly/1dicRGw

Około 900 zł – tyle na Białorusi muszą zapłacić osoby, które w ubiegłym roku nie przepracowały odpowiedniej liczby dni. W samym Mińsku podatek już uiściło 107 osób. Jeśli się do tego nie zastosują, mogą zostać ukarani obowiązkiem prac społecznych lub nawet aresztem.

REKLAMA
Magiczna liczba dni, które trzeba mieć na koncie wynosi 183. Obowiązuje ona nie tylko obywateli państwa, ale także cudzoziemców mieszkających na Białorusi na stałe. Obciążenie finansowe jest wynikiem wydanego przez prezydenta Łukaszenkę dekretu o zapobieganiu pasożytnictwu.
– Darmozjady, nieroby powinny pracować. Kto nie płaci podatków, powinien płacić. To normalna, cywilizowana zasada – pieklił się przywódca państwa w jednym z wywiadów. Podkreślił, że ok. pół mln osób w jego kraju korzysta z bezpłatnej opieki medycznej i darmowej edukacji, choć nie pracuje. Oficjalnie bezrobocie na Białorusi wynosi 1 proc.
źródło: TVP Info

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl