Wyjaśnienie w sprawie tekstu o odprawie Jacka Kurskiego

W tekście pt. "Jacek Kurski był wiceministrem kultury przez 48 dni. Odszedł do lepszej pracy i dostał prawie 8 tys. odprawy" napisaliśmy, że po odejściu z MKiDN Jacek Kurski dostał odprawę w wysokości miesięcznego wynagrodzenia. Tak wynikało z odpowiedzi na nasze pytania, przesłanej przez MKiDN. Okazało się, że przekazana nam informacja była nieprecyzyjna.



W dniu powołania Jacka Kurskiego na prezesa TVP przesłaliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pytania o ewentualną odprawę Jacka Kurskiego i jego dokonania podczas pracy w ministerstwie. Po kilku monitach, 2 lutego dostaliśmy odpowiedź, która wyliczała obowiązki Jacka Kurskiego jako podsekretarza stanu.

Druga część odpowiedzi była poświęcona odprawie. Poniżej cytujemy ją w całości.
Wynika z niej, że Jacek Kurski dostał odprawę w wysokości miesięcznego wynagrodzenia, które dla podsekretarza stanu wynosi 7 772,50 zł. W niespełna godzinę po publikacji tekstu otrzymaliśmy sprostowanie z Centrum Informacyjnego MKiDN. Resort tłumaczy, że Jacek Kurski nie dostał odprawy, tylko wynagrodzenie za 7 dni, które przepracował w MKiDN w styczniu, przed odwołaniem go ze stanowiska. Zdecydowaliśmy się na usunięcie artykułu.

Przepraszamy Jacka Kurskiego za zaistniałą sytuację. Jednocześnie zapewniamy, że nie wynikała ona z naszej złej woli, ale z błędnej informacji przekazanej nam przez CI MKiDN.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. [/b] Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz
ALEKSANDRA GERSZ

Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz

[b]Hans Solo kontratakuje! [/b] Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu
WYWIAD

Hans Solo kontratakuje! Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu

Marcin PonikowskiMarcin Ponikowski

Jim Jarmusch jeszcze nigdy nie był tak krytyczny wobec popkultury, swojej ojczyzny, kondycji planety, człowieka i jego ikon, a przede wszystkim względem swoich popularnych kolegów z branży. Wszyscy ci, którzy odsądzają go za film o zombie od czci i wiary w filmowy kunszt, powinni oglądnąć obraz jeszcze raz. Z potrójnym przymrużeniem oka.

MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU

REAKCJE NA PRZEMOC I AGRESJĘ