Być może wiele zwykłych firm będzie musiało zapłacić podatek bankowy.
Być może wiele zwykłych firm będzie musiało zapłacić podatek bankowy. Fot. Pixabay jarmoluk/http://bit.ly/1KXgTkf/PD

Przypadkowy błąd? Niedopatrzenie? Jeden z zapisów w ustawie o podatku bankowym może setki polskich firm narazić na olbrzymie dodatkowe koszta, których nie powinny ponosić. Chodzi o nieprecyzyjny zapis o firmach pożyczkowych. Zgodnie z propozycjami ministerstwa finansów za takie będą mogły być uznane m. in. wszystkie przedsiębiorstwa, które udzielają jakichkolwiek pożyczek swoim pracownikom, o ile uzyskują wskazany ustawowo dochód.

REKLAMA

Wiele firm jako jeden z "bonusów socjalnych" traktuje udzielanie swoim pracownikom niskooprocentowanych pożyczek, albo też z innych względów umożliwia im pożyczenie pieniędzy. Do takich przedsiębiorstw zaliczają się zarówno podmioty publiczne, jak i prywatne. Pożyczkodawcy zostali bowiem zdefiniowali następująco: "przedsiębiorca, który w zakresie swojej działalności gospodarczej lub zawodowej, udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi kredytu".

Jeśli ich obroty przekraczają rocznie 200 mln zł, to w myśl nowego przepisu, mogą zostać zmuszeni do zapłaty podatku, którym rządzący zamierzają obłożyć banki i inne instytucje finansowe. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów twierdzą, że nie było intencją rządzących stworzenie przepisu, który by owo nadużycie umożliwiał. Obecnie zastanawiają się nad możliwością wyeliminowania felernego przepisu.

źródło: "Puls Biznesu"