KOD bez transparentów, za to z psami i wózkami. Przypomnieli o sobie spacerując nad morzem

Spacer zgromadził zwolenników i aktywistów KOD.
Spacer zgromadził zwolenników i aktywistów KOD. fot. Emilia Stawikowska
Komitet Obrony Demokracji tworzy swoje struktury w regionach. Jako alternatywę dla nudnych spotkań w salach, gdzie są zgłaszane kolejne wnioski w KOD-owcy z Trójmiasta wybrali się na... spacer nad morzem.

Spacer odbywał się na dystansie "od mola do mola". Po południu społecznicy spotkali się w gdańskim Brzeźnie i poszli w kierunku mola w Sopocie, które było półmetkiem spaceru. Później aktywiści wybrali się w kierunku powrotnym. Łączny dystans spaceru to 12 km.
Organizatorzy nie chcieli jednak, by spacer miał charakter politycznego przemarszu. Prosili więc o nieprzynoszenie flag, transparentów czy kamizelek. Sugerowali za to, by wziąć dzieci i zwierzęta. Jedynym wyróżnikiem były znaczki KOD-u, które były rozdawane uczestnikom. Spacer nazywał się „Niech nas zobaczą” i zgromadził kilkuset uczestników. W ten sposób KOD chce przyciągać do siebie ludzi, którzy na co dzień byli daleko od polityki.

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...