
Dariusz Kłos nie cieszył się długo funkcją dyrektora Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Szczecinie. Po medialnych doniesieniach, że został uznany przez sąd za kłamcę lustracyjnego, zrezygnował z obejmowanego stanowiska.
Cztery lata temu sąd uznał, że startując w 2007 r z listy PiS do Sejmu skłamał w oświadczeniu lustracyjnym, twierdząc, że nie współpracował z tajnymi służbami PRL. W tym konkretnym przypadku chodziło o współpracę z WSW. Tajnym współpracownikiem Kłos miał być przez rok, w latach 1988-1989. Dostał trzyletni zakaz sprawowania funkcji publicznych. 18 stycznia tego roku z rekomendacji PiS został dyrektorem zachodniopomorskiego oddziału ARiMR.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
