
"Gwałt plus obelgi w stronę ukochanej, trzymaj za włosy lekko dusząc" – tak brzmi fragment nietypowej "instrukcji", która pojawiła się na facebookowym profilu sopockiego klubu Wtedy. Wpis spotkał się z ostrą krytyką ze strony internautów.
REKLAMA
Od dwóch lat w klubie Wtedy odbywają się imprezy tematyczne. Działają tu też artyści z grupy "Projekt Trójząb", słynący z wisielczego humoru. Znakiem rozpoznawczym klubu są też kontrowersyjne wpisy w social mediach, które zawsze zbierają sporo negatywnych komentarzy. Żaden wpis nie oburzył jednak internautów tak bardzo jak ten, który opublikowano 14 lutego.
"Zaprzestań tej farsy. Przestań b**kać ukochaną po bożemu. Chociaż dziś daj jej miłość" – zachęca klub Wtedy na swoim facebookowym profilu. Zapewnia ponadto, że zastosowanie się do poniższej instrukcji sprawi, że "ukochana zakocha się na nowo".
"Brawo za propagowanie gwałtów, to się nadaje na policję. Ale się brzydzę Wami" – napisał jeden z internautów. "Po takim walentynkowym zaproszeniu byłabym się wejść do tego klubu" – stwierdził inny. Wpis został już usunięty ze strony.
W odpowiedzi na komentarz jednej z oburzonych internautek moderator facebookowej strony klubu odpowiedział: "Szanujemy Twój sex po bożemu, po ciemku i bez dźwięków, ale nie możesz krytykować naszego sposobu, bo nie ma on nic wspólnego z nieszanowaniem kogoś. To się dzieje za obopólną zgodą w co drugim domu na świecie...".
Właściciele umieścili już oświadczenie, w którym przyznają się do błędu. "Miało być prowokujące, okazało się wulgarne, nasz błąd. W stu procentach za niego żałujemy. Wiemy jedno - czujemy skruchę i zwykły wstyd. Jesteśmy ludźmi, popełniamy nierozsądne kroki jak ludzie" – czytamy w nim. Właściciele tłumaczą ponadto, że wpis oparty był na scenopisie filmu "To właśnie seks".
źródło: "Gazeta Wyborcza"
źródło: "Gazeta Wyborcza"
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
