
"Po moich konsultacjach z ostatnich godzin muszę uczciwie przyznać: nadal nie ma gwarancji, że osiągniemy porozumienie" - pisze Donald Tusk w liście do przywódców państw członkowskich Unii Europejskiej o szansach na zatrzymanie Wielkiej Brytanii w granicach wspólnoty. Przewodniczący Rady Europejskiej podkreśla też, że "trudno będzie pokonać różnice".
REKLAMA
Wspomniany list szefa Rady Europejskiej ma zachęcić czołowych europejskich polityków, by przyłączyli się do wypracowania kompromisu, który byliby w stanie zaakceptować Brytyjczycy rozważający wystąpienie z Unii Europejskiej. Donald Tusk zwraca uwagę, iż w chwili obecnej polityka wszystkich państw UE w tej sprawie powinna przybrać najbardziej konstruktywną formę.
Polak ostrzega również Londyn. Jego zdaniem, brak odpowiedniego porozumienia będzie porażką nie tylko dla projektu, jakim miała być Unia, ale i samego Zjednoczonego Królestwa, które poza europejskimi strukturami wcale nie musi być silniejsze niż obecnie. Przypomnijmy, iż państwo rządzone przez Davida Camerona staje przed widmem rozbicia, do którego szczególne mocno wzywają chcący uzyskać niepodległość i pozostać w UE Szkoci.
"Gdyby do tego doszło, rozbicie Wielkiej Brytanii uczyniłoby z Camerona najgorszego premiera w historii kraju" - oceniał niedawno w naTemat dyrektor Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych Mark Leonard. "Jeśli Cameron przegra referendum unijne i szkockie, jego następcy nie będą w stanie zlepić z powrotem UE ani Wielkiej Brytanii" - podkreślał ekspert.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: Radio ZET
