
Mateusz Morawiecki wyjaśniał w rozmowie z radiową Trójką, że rząd będzie musiał przyjrzeć się dokładnie systemowi emerytalnemu. Jak tłumaczy, obniżenie wieku nie odbije się na początku dotkliwie na budżecie, ale w kolejnych latach obciążenia będą już dość poważne.
Morawiecki podkreślił, że powrót do poprzedniego wieku może przez 3-4 lat kosztować państwo kilka miliardów złotych rocznie, ale już za 20 lat nawet 10-15 mld. – W dłuższej perspektywie na pewno będziemy przyglądać się systemowi emerytalnemu, by nie generował on tak poważnych obciążeń dla budżetu państwa – powiedział wicepremier.
– Prezydent przedstawił kilka projektów ze swojej strony i teraz rząd i Sejm będą nad tym pracować – powiedział Morawiecki. Wicepremier przyznał, że nie wie jeszcze, czy obniżenie wieku emerytalnego nastąpi już w przyszłym roku. – Na pewno spełnimy jednak obietnicę wyborczą – dodał minister.
To kolejny raz, gdy Morawiecki nieco dystansuje się od ambitnych planów prezydenta i polityków PiS. Jak pisaliśmy w naTemat, wicepremier i minister rozwoju w swojej opinii do ustawy o podatku handlowym stwierdził, że stracą na niej małe, niezależne sklepy, które korzystają ze wspólnej marki handlowej i są zrzeszone we wspólnej sieci handlowej. źródło: Polskie Radio
