
– Jeżeli będzie kandydatem PO, całej części opozycyjnej to uważam, że to jest interesujący projekt – stwierdził obecny szef Platformy Grzegorz Schetyna, komentując spekulacje na temat prezydenckich aspiracji obecnego szefa Rady Europejskiej.
REKLAMA
W opinii obserwatorów sceny politycznej, Donald Tusk mógłby być kandydatem prawie całej zjednoczonej opozycji. Rozciągającej się od PO i .Nowoczesnej aż do PSL i KOD. Miałoby to sprawić, że byłby poważnym konkurentem dla Andrzeja Dudy, który pewnie będzie ubiegał się o reelekcję ze wsparciem Zjednoczonej Prawicy.
Jednocześnie dla Grzegorza Schetyny i ludzi go popierających w Platformie, odsunęłoby groźbę przejęcia przez byłego premiera na powrót władzy w jego macierzystej formacji. Jak twierdzi "Newsweek", obecny szef Rady Europejskiej liczy na to, że Schetyna w ciągu maksimum dziesięciu miesięcy pokaże się jako nieudolny przywódca i "pójdzie na dno".
Jeśli do tego dojdzie, być może na gruzach skompromitowanego PO wyłoni się nowy projekt, na którego czele mógłby w pewnym momencie stanąć Tusk.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
źródło: "Newsweek"
