Radziwiłł załatwił ciepłe posadki koleżankom z NIL?
Radziwiłł załatwił ciepłe posadki koleżankom z NIL? Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł załatwił "ciepłe posadki dla znajomych" - donosi dziennik "Fakt". Mowa o Milenie Kruszewskiej i Aleksandrze Leonowicz, które miał ściągnąć z sobą z Naczelnej Izby Lekarskiej. Na początku pracowały na "śmieciówkach", a ostatnio wygrały konkursy, stając się ważnymi postaciami w resorcie. Informator tabloidu sugeruje, że cała rzecz była ustawiona.

REKLAMA
– Ten konkurs to była farsa. Jak usłyszałam pierwsze pytanie już wiedziałam, że to nie ma sensu. Że ktoś inny ma go wygrać – twierdzi anonimowa rozmówczyni "Faktu". Kruszewska w jego wyniku została naczelnikiem wydziału promocji ministerstwa (pokonała 12 innych kandydatów). Leonowicz została specjalistką ds. bezpośredniej obsługi ministra (zostawiła w tyle aż 37 kandydatów).
Na nowych pozycjach obydwie panie zarobią miesięcznie po ok. 6 000 zł brutto. – [Konkurs] nie był zależny od ministra (...) Pracowałam tutaj najpierw jako rzecznik prasowy. Nie ma co ukrywać, że pan minister znał moją pracę w biurze prasowym NIL i zapytał, czy mam ochotę przyjść, spróbować – informuje Kruszewska.
Źródło: "Fakt"

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl