Rząd poszedł po rozum do głowy? Rezygnują z podatku handlowego dla sklepów internetowych

Rząd zrezygnował z opodatkowania sprzedaży w internecie.
Rząd zrezygnował z opodatkowania sprzedaży w internecie. Fot. S.Kamiński/AG
Ministerstwo Finansów rezygnuje z kuriozalnego pomysłu opodatkowania sprzedaży w internecie. Ten pomysł wzbudził nie mniejsze obiekcje, niż opodatkowanie sklepów franczyzowych.


Beata Szydło jako jedyną porażkę 100 dni jej rządu wymieniła prace nad podatkiem handlowym. I rzeczywiście było wokół nich sporo kontrowersji. Sprzeciw budziło nie tylko opodatkowanie sklepów franczyzowych, co uderzyłoby w małych przedsiębiorców, ale też pomysł dodatkowych opłat od sklepów internetowych.

Teraz jednak, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", rząd wycofuje się z tego pomysłu. Według gazety urzędnicy zrozumieli, że podatek w takiej formie byłby niezwykle trudny w poborze. Przede wszystkim nie wiadomo, jak skłonić do jego płacenia firmy operujące za granicą.

Już kiery pojawiła się informacja o tym, że rząd planuje opodatkowanie sprzedaży w internecie, wieszczono masową ucieczkę firm za granicę. Problem miałby niewielkie sklepy, prowadzone przez osoby indywidualne, dla których operacja przeniesienia działalności do innego kraju byłaby problematyczna. Jednak Ministerstwo Finansów posłuchało uwag Ministerstwa Cyfryzacji, które sprzeciwiało się podatkowi.


Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...