
Krystyna Pawłowicz nie byłaby sobą, gdyby nie wykorzystała Dnia "Żołnierzy Wyklętych" do ataku politycznego. Na swoim (coraz bardziej popularnym) profilu na Facebooku postuluje, aby wprowadzić odpowiedzialność karną za kłamstwo o bohaterach antykomunistycznego podziemia. I na tym nie koniec.
Posłanka PiS ubolewa, iż jej zdaniem "komuna z postkomuną" nie dały rozliczyć PRL-u. – Mazowiecki zrobił "grubą kreskę", Wyborcza nazwała zdrajcę "człowiekiem honoru", a Michnik pokrzykiwał, by "się odczepić od generała". PO z PSL-em usunęła historię Polski ze szkół – pisze na Facebooku.
Zdaniem Pawłowicz, PO i PSL zostawiły "schizofrenię narodową" i "swą ubecką wersję historii". Teraz, jak przekonuje, trzeba to wszystko poukładać i odkłamać. – Żaden naród nie może w fundamentalnych kłamstwach żyć. Trzeba z tym skończyć! – alarmuje.
Krystyna Pawłowicz
Prawo i Sprawiedliwość
Krystyna Pawłowicz jest także bardzo aktywna w dyskusji pod swoim wtorkowym wpisem. Na apele czytelników, aby "też karać za szkody zrobione Polsce teraz i przeszłości. Co ją poniżali okradali ośmieszali", posłanka odpowiada:
– Wszystkich krzywd nie da się wyrównać. Wszyscy, cała administracja, byliby tylko tym zajęci, a trzeba bieżąco kierować sprawami państwa – ubolewa Krystyna Pawłowicz.
